Kolejna nowa lalka – tym razem jest to Lori Perla od firmy Maison Battat. Jest to mini laleczka o wysokości około 15cm i jest bardzo podobna do lalki Mini American Doll, którą też niedługo będę miała 😉 Ma vinylowe ciało, ładną buzię i gęste, miłe w dotyku włosy, oczy są szklane, nie namalowane jak u Mini American Girl. Jeśli chodzi o artykulację to jest ona podstawowa – zgina tylko ręce i nogi w stawach i kręci głową na boki. Ma trochę szeroki tułów który proporcjonalnie nie pasuje do reszty ciała, moja wersja ma twardy tułów ale wiem że są także lalki z miękkim, materiałowym tułowiem.
Ubranka są na prawdę dobrze uszyte, z dbałością o szczegóły, lalka posiada nawet majteczki 😉 Lalki Lori występują w przeróżnych wersjach, mają różne kolory włosów, oczu, można dokupować do nich ubranka i akcesoria, są na prawdę fajną alternatywą dla mniejszych dziewczynek którym nie przypadły do gustu doroślejsze lalki Barbie.
Jeśli chodzi o ubranka to przez to że Lori jest taka szeroka w tułowiu ubranka na Middie Blythe na nią nie pasują. Myślę że ubranka na lalki Holala pasowały by na nie, niestety nie posiadam jeszcze takiej lalki w swojej kolekcji więc nie mogę tego sprawdzić.
Poniżej filmik z unboxingu z mojego kanału Youtube: